Wiele osób obawia się nawet sprawdzić możliwości, ponieważ myśli: „co będzie, jeśli okaże się, że dziś nie dostałbym już takiego kredytu? Czy przez samo zainteresowanie refinansowaniem mogę stracić obecny kredyt?”
To bardzo ludzka obawa. Warto ją rozłożyć spokojnie na części.
Dwie różne sprawy
Pierwsza sprawa to umowa kredytowa, którą już masz. Druga to proces ubiegania się o nowe finansowanie lub refinansowanie w innym banku.
Obecna zdolność kredytowa jest oceniana wtedy, gdy starasz się o nowe finansowanie. Nie jest to jednak to samo co ponowne „otwieranie” obecnej umowy.
Co warto wiedzieć
- sprawdzenie możliwości refinansowania nie jest tym samym co automatyczne rozwiązanie obecnej umowy,
- nowy bank dokonuje własnej oceny przed podjęciem decyzji,
- brak pozytywnej decyzji dotyczącej nowego finansowania nie oznacza automatycznie utraty istniejącego kredytu,
- indywidualna sytuacja i warunki obecnej umowy mają znaczenie.
Dlaczego to ważne
Strach przed sprawdzeniem bywa kosztowniejszy niż samo sprawdzenie. Wiele osób płaci wyższą ratę latami tylko dlatego, że nigdy nie policzyło alternatywy.
Jednocześnie nie każda analiza kończy się rekomendacją zmiany. Czasem najlepszą decyzją jest zostawienie obecnego kredytu bez zmian.
Zanim podejmiesz decyzję o składaniu formalnych wniosków, warto najpierw spokojnie przeanalizować swoją sytuację i dostępne możliwości.